Już po treningu więc czas coś tutaj napisać.
Może zacznę od tego, dlaczego w ogóle zabrałam się za treningi. Tak więc zajęcia sportowe w szkole były dla mnie od zawsze wrogiem, ''na szczęście'' bardzo łatwo dostawałam zwolnienie lekarskie na cały rok szkolny, bo mam chore kolano i nie było problemu, ale w czerwcu tego roku postanowiłam to zmienić. Zaczęłam ćwiczyć z Ewą Chodakowską, bo każdy Ją chwalił, a pozytywna energia Ewki jeszcze bardziej mi się motywowała.
Niestety po tygodniu już mi się nie chciało i przestałam ćwiczyć systematycznie. Potem kupiłam książkę Ewy, która dała duży efekt - super dieta(niestety trochę droga) oraz zestawy ćwiczeń ,ale po pewnym czasie znudziły mi się ćwiczenia Ewy i zaczęłam treningi z Mel B. Według mnie są o wiele lepsze. POLECAM. :)
Przyznaję się bez bicia, że dzisiaj strasznie nie chciało mi się ćwiczyć, ale UDAŁO SIĘ! Zebrałam w sobie wszystkie siły, wskoczyłam w wygodne ciuchy i 30 min treningu z Mel B zaliczone. :)
A Wy ćwiczycie? Jakie ćwiczenia polecacie?
Miłych ćwiczeń i do następnej notki! :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz